piątek, 16 maja 2008

"Cudeńka rzeźbił Pan Wit Stwosz"

Muzyka: Piotr Rubik
Słowa: Zbigniew Książek


Na chwałę przeszłym pokoleniom
Przytulił się do grosza grosz
By ku Krakowian zachwyceniu
Cudeńka rzeźbił Pan Wit Stwosz

Prawdziwy cud w lipowym drzewie
Czas stanął i nie mija
Pachnący niebem i modrzewiem
Syn Boży i Maryja

Matka i syn w lipowych płaszczach
Przytulił się do gorsza grosz
Apostoł Marii ramię głaszcze
Cudeńka rzeźbił Pan Wit Stwosz

Matki i syna zapis dziejów
Wpisałeś dłutem w ołtarz nasz
Bliźni nazwali Cię złodziejem
Żelazem oszpecając twarz

Prawdziwy cud w lipowym drzewie
Czas stanął i nie mija
Pachnący niebem i modrzewiem
Syn Boży i Maryja

Niebiosa Marię otuliły
Tyś rzeźbił no więc czemu tak
Na twarzy piękno wyapliły
Z policzków czyniąc karwy znak

Zanim do nowy w Belgii wrócił
Kłaniał się w żłobie czarny król
Kraków się stratą mistrza smucił
W Niemczech go czekał hańby dół

Prawdziwy cud w lipowym drzewie
Czas stanął i nie mija
Pachnący niebem i modrzewiem
Syn Boży i Maryja

Na chwałę przeszłym pokoleniom
Przytulił się do grosza grosz
By ku Krakowian zachwyceniu
Cudeńka rzeźbił Pan Wit Stwosz

Zakochani w Krakowie - Cudeńka rzeźbił pan Witt Stwosz

Brak komentarzy: